Szukaj

Każdy ma prawo do gorszego dnia, ale...

Twój partner nie jest workiem treningowym. Miałam zły dzień w pracy, zdenerwowało mnie jakieś wydarzenie, wracam do domu i wyżywam się na swoim partnerze bądź dzieciach, tak naprawdę czepiając się o wszystko, że garnek nie umyty, szlafrok nie jest zawieszony tam gdzie powinien i wiele innych rzeczy.

Dopiero jak ochłoniesz to przeprosisz, albo i nie, czasem porozmawiasz na ten temat, albo znów zamieciesz temat pod dywan. Partner nie jest workiem treningowym, jeśli miałaś zły dzień to oczywiście zdenerwowanie może Ci towarzyszyć, ale porozmawiaj o tym, opowiedz co się wydarzyło, co Cię zdenerwowało, on nie jest wróżką i się nie domyśli, bez komunikacji i dialogu nie ruszysz z miejsca, to tak jak samochód bez paliwa. Opowiedz swojemu partnerowi jak spędziłaś dzień, dobrze wiem że czasem pomaga rozmowa z drugą osobą. Wyłącz telewizor, zróbcie sobie kawę i rozmawiajcie, a gdy braknie już tematów do rozmów, to milczcie w swoim towarzystwie, przecież nie ma nic lepszego niż poczucie, że ktoś siedzi też obok Ciebie i chwyci Cię za rękę.





23 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie